22 października 2010

Przeprowadzałam się w życiu 17 razy. Z miast, domów, mieszkań. Do miast, domów, mieszkań. Ze dwa razy wyprowadziłam się nawet z siebie, to znaczy straciłam przytomność.A za jakiś tydzień wyprowadzam się – na inne blogowisko! Lubię to miejsce w Internecie, które akurat zajmuję, te “kartki w jedną linię”, jednak po 9 miesiącach próbnych zdecydowałam się na zmiany.  Bo lubię zmiany, bo jestem aktywna, a teraz będę też – interaktywna. To znaczy będę miała więcej możliwości w kontaktowaniu się z czytelnikami. Stąd ta długa przerwa w niniejszym blogu – jestem już myślami, piórem, gdzie indziej. Oczywiście, nowy adres zostawię tutaj (wetknę karteczkę w  drzwi), bo chciałabym wszystkich zabrać ze sobą.

Karteczka zatknięta w drzwi… Jeszcze nie tak dawno, a przecież w innej epoce, w czasach bez mejli, bez telefonów komórkowych, gdy i stacjonarne były rzadkością, często przychodziło się do znajomych bez wcześniejszego umawiania się. Ot, spontanicznie, skręcało się na przykład ze spaceru, licząc na to, że uda się zastać i spotkać. A jeśli drzwi były zamknięte, to się na karteczce z notesu wyrwanej pisało: byliśmy, ale nie zastaliśmy, buziaki!  Dziś “drzwiowa” korespondencja nie istnieje, nie jest już potrzebna.  I choć to było tak niedawno, zapomnieliśmy już o karteczkach zatkniętych w drzwi…

Odpowiedzi: 6 do wpisu “Przeprowadzka”

  1. Cinna mówi:

    Nie mogę znaleźć karteczki :(

  2. Anna Janko mówi:

    Będzie karteczka z nowym adresem, w ciągu kilku dni… :)

  3. Virginia mówi:

    Pani Aniu, w takim razie będę wypatrywać karteczki… sama też się przeprowadziłam :)

  4. Anna Strzelec mówi:

    Karteczki dalej stosuję, np. wyszłam z psem, zaraz wracam.
    A Pani karteczkę z nowym adresem też bardzo chętnie znajdę :)

  5. riv mówi:

    nie ma karteczki :(
    czyżby pies sąsiadów mi ją zjadł?

  6. catunga mówi:

    Mój brat włożył mi kiedyś karteczkę w drzwi: “klucz pod wycieraczką”. I tylko brakowało karteczki, że wszystkich zainteresowanych zapraszamy i prosimy o odłożenie klucza na miejsce, to jest pod wycieraczkę ;)